niedziela, 30 października 2016

Wycieczka do Walii

Witajcie moi drodzy

Wolny od szkoły tydzień, zakończyliśmy rodzinną wycieczką do Walii. Głównym celem naszej wycieczki było zdobycie góry Snowdon. Przed wyjazdem przezornie zaopatrzyliśmy tych, którym stopy rosną jak na drożdżach, w odpowiednie obuwie. Tak przygotowani z entuzjazmem wyruszyliśmy na podbój najwyższego w Walii szczytu górskiego. Chłopaki byli bardzo podekscytowani, my zresztą też. Wyprawę na Snowdonię zaplanowaliśmy na drugi dzień naszej wycieczki. W pierwszy dzień natomiast pojechaliśmy zobaczyć jeden z największych w Walii wodospadów.

W tym roku jesień jest wyjątkowo piękna, pogoda podczas naszego wyjazdu nam dopisała. Udało mi się zrobić trochę zdjęć które chciałabym wam pokazać.




Bardzo lubię te pagórkowate widoki.











Randka bażantów uchwycona z okna samochodu.



Widok na wodospad








Kto pierwszy dobiegnie do wodospadu?  






Piękna złota jesień, co prawda nie Polska ale też niczego sobie.







Dzisiaj zdjęcia tylko z pierwszego dnia naszego wyjazdu. Zdjęcia z wyprawy w góry pokażę wam już niedługo.

Miłego oglądania


Margaritka



poniedziałek, 24 października 2016

Jesienne dekoracje




Piękną jesień mamy tego roku na naszej wyspie. Dzisiaj był pierwszy deszczowy dzień od początku października. Do tej pory codziennie świeciło słońce i można było się zachwycać bogactwem jesiennych kolorów. 
A w moim domu trochę jesiennych dekoracji. Może kogoś zainspirują.

































środa, 12 października 2016

Ciasto urodzinowe





Sezon urodzinowy zaczyna się u nas w sierpniu i trwa do listopada, później jest miesięczna przerwa i kolejne urodziny w styczniu. Wczoraj urodziny obchodził mój średni synek, który już ma 11 lat. Zawsze się zastanawiam jak to jest możliwe że czas tak szybko mija, przecież dopiero co był malutki, zaczynał chodzić. Co ja mówię dopiero co byłam w ciąży i nie mogłam się doczekać kiedy go zobaczę. Czas mija nieubłaganie, co najbardziej widać po dzieciach. Zmieniają się w tempie błyskawicy z malucha na dziecko szkolne, potem z dziecka przeobrażają się w nastolatka, aby w końcu wkroczyć w dorosłość. Czas mija zbyt szybko i nie powinniśmy tracić tych cennych chwil jakie mamy gdy dzieci są jeszcze małe i zależne od nas. Trochę się rozpisałam a chciałam wam po prostu pokazać tort urodzinowy zrobiony dla mojego, całkiem już dużego chłopaka.




Najpierw zrobiłam ciasto czekoladowe z tego przepisu. Wykonanie tego ciasta jest szybkie i nieskomplikowane.















Następnie trochę je udekorowałam,


i gotowe




Jubilat był bardzo zadowolony, gdy po powrocie ze szkoły czekał na niego prezent urodzinowy i tort niespodzianka.



sobota, 8 października 2016

Sobotnie popołudnie poza domem.

Lubimy spędzać czas aktywnie więc w miarę możliwości, gdy tylko nam czas i pogoda pozwala, wychodzimy z domu. Najczęściej udaje nam się gdzieś wybrać w soboty. Dzisiaj właśnie był jeden z takich dni. Oto moja fotorelacja. Jak zawsze będzie dużo kwiatów :)